Najtrudniej przychodzi nam zmiana naszych dotychczasowych nawyków. Znane przysłowie mówi, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Jednym z takich przyzwyczajeń jest brak kontroli nad wydatkami a przez to minimalny (jeśli w ogóle) poziom oszczędności. Podobnie jak w przypadku nałogów, bardzo trudno jest z dnia na dzień zmienić swoje często wieloletnie nawyki.
Jednak zarówno w przypadku niezdrowych nałogów jak i kosztownych zwyczajów zmiana naszego zachowania wyjdzie nam na dobre. Jak się do tego zabrać?
Na start zróbmy projekcję, ile środków znajdowałoby się w naszej dyspozycji w przypadku, gdybyśmy przez ostatnie lata np. regularnie odkładali 5% z każdego dochodu.
Drugi krok to ustalenie celu, który uda nam się zrealizować jeśli np. od pewnego momentu w życiu zaczniemy regularnie oszczędzać. Cel bardzo często mobilizuje nas do działania.
Następnie przychodzi najtrudniejszy moment podjęcia decyzji o zmianie naszych przyzwyczajeń. Ważne jest to, aby zacząć i być konsekwentnym. Jednak aby być skutecznym, należy określić naprawdę realny plan, którego będziemy w stanie się trzymać. Dlatego zacznijmy od planu minimum i w zależności od sytuacji starajmy się stawiać sobie coraz wyższe wymagania.
W procesie zmiany naszej postawy warto prowadzić monitoring stanu realizacji założonych celów. Każdy postęp powinien uświadamiać nam, że nasza konsekwencja przynosi zaplanowane przez nas efekty.